Start

Poraszka’97 – Ohra 1:4 (0:2)

Ten mecz na długo zapadnie nam w pamięci… To była prawdziwa bitwa. Walczyliśmy bardzo ambitnie, ale tym razem musieliśmy przełknąć gorycz porażki.

Pierwsza połowa to bardzo zacięta walka, przez 20 minut nawet przeważaliśmy, niestety końcowe dwie minuty przyniosły rywalom dwa gole. Druga połowa to próby odwrócenia losów meczu i ambitna walka przez cały czas. Na trzeciego gola Ohry odpowiedzieliśmy trafieniem Pudzio z karnego, a mecz ostatecznie przegraliśmy 1:4.

Opis wstawiam bardzo lakoniczny, ale po tym co się zdarzyło trudno skupić się na elementach piłkarskich. Tak czy inaczej wielki szacun za walkę w tych trudnych warunkach. Jedziemy dalej!

1:3 Adrian Wiśniewski (karny).

Dodaj komentarz

Kod antyspamowy
Odśwież

Dodatkowe informacje