Start

Poraszka’97 – AKTS 2:16 (1:6)

Znowu gra w osłabieniu, więc bez szans od początku. Na plus dwie bramki Cinka (jedna po „sprytnej” asyście Płocia, druga po karnym na mnie).

Poraszka’97 – Feniks 2:5 (1:2)

W spotkaniu z Feniksem najważniejsze było to, ze wreszcie zagraliśmy normalny mecz, w pełnym składzie. Nie byliśmy faworytem, ale w pewnym momencie wyszliśmy nawet na prowadzenia. I jest to historyczna bramka, bo pierwszy raz w Poraszce zdarzyła się sytuacja, w której ojciec asystuje synowiZdziwienie. Wojtek podał do Kacpra i zrobiło się 1:0. Później to rywale byli skuteczniejsi i ostatecznie przegraliśmy 2:5 (drugiego gola z karnego zdobył Cinek).

AKTS - niedziela 21 maja, 14.10

W niedzielę gramy z drużyną AKTS, zespołem, który lokuje się dokładnie w środku stawki.

Piszcie kto będzie.

Dodatkowe informacje